Dla mojego podniebienia

20130115-024124.jpg

I teraz obawiam się, że dodając do mojego bloga kategorie związana z gotowaniem spora cześć męskiej grupy czytających zacznie się poważnie nade mną zastanawiać.

Co za koleś ? Bo, że coś tam w garażu lubi pomajsterkować, ok. Faceci tak mają.
Drzewka sobie uprawia, a niech uprawia. I niech mu tam nawet ta ceramika, niech ja sobie robi, niech wypala to może i fajne nawet.

Ale, ze zdrowy facet do domu wraca i nie na kanapę, a do kuchni pierwsze kroki kieruje to już nie jest normalne.

A ja lubię🙂 i wbrew nadal jeszcze panującej opinii, jest wielu facetów którzy podzielają moje zamiłowanie. Bo przecież to nic innego jak wynik potrzeby by dobrze zjeść.

Wiem to słaba linia obrony, a jeśli ona zawodzi jedynym rozsądnym wyjściem jest zrzucić to na niepoczytalność.

W wyniku takich więc stanów chwilowej niepoczytalności które zdarzają mi się niestety dość często.
Powstają potrawy które w mniejszym lub większym stopniu satysfakcjonują podniebienie moje i moich domowników.

Już niebawem przepis na pyszne gołąbki które widzicie na zdjęciach.

20130115-023538.jpg

One response to “Dla mojego podniebienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s