Co z tym ogrodem …?

No właśnie co z tym ogrodem…?

Jeśli chodzi o zamiłowanie do roślin i zieleni to ma ono swój początek jeszcze w dzieciństwie.
I mam swoje podejrzenia, że zostało mi to przekazane w łańcuchu genetycznym ;-).

Zdecydowanie nie byłem dzieckiem zainteresowanym motoryzacją, odkręcaniem i zakręcaniem śrubek.
Za to odkąd sięgnę pamięcią wiedziałem dokładnie jak zasiać warzywa czy posadzić roślinę.

drzewko bonsai

Rośliny też lubią się przeglądać w lustrze 😉

Po przeprowadzce do dużego miasta moje zamiłowanie do ogrodnictwa zostało na jakiś czas zagłuszone.
Niejako odcięte od słońca lasem biurowców.

Na szczęście zdarzyło się tak, że działając wg kompletnie nierealnego planu mojej żony, udało się nam zamieszkać w niewielkim domku
na niewielkiej działce.

Wtedy też odnowiła się moja miłość do ogrodu,roślin i trwa do dziś.

Wciąż coś w tej ziemi „grzebię”, sadze, przesadzam.

Jedne rzeczy mi się udają, a inne mniej, zresztą zobaczycie sami. C.D.N

idealne miejsce na śniadanie

idealne miejsce na śniadanie


oczko wodne

oczko wodne

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s